Przegroda międzykomorowa oddziela lewą i prawą komorę serca, gwarantując, że krew utlenowana nie zmiesza się z odtlenowaną. Współczesna neurokardiologia wskazuje, że serce posiada własną sieć neuronów tzw. "mózg serca", które w sposób ciągły komunikują się z mózgiem głównie za pośrednictwem nerwu błędnego i pnia współczulnego. W efekcie powstaje dwustronna komunikacja — impulsy nerwowe z mózgu modulują pracę serca, a informacje sensoryczne z receptorów baroreceptorowych, chemoreceptorów i neuronów sercowych docierają zwrotnie do ośrodków mózgowych.
Ciekawe, że już w starożytności serce uznawano za centrum życia i przechowalnię "ciepła duchowego", a filozofowie tacy jak Arystoteles lokowali w nim istotę duszy (psyche), przypisując mu zarówno zmysłową, jak i emocjonalną sferę egzystencji. W tradycjach związanych z pracą nad sercem (np. praktyki tantryczne, niektóre szkoły medycyny chińskiej czy ajurwedy) wskazuje się na obszar przegrody jako punkt, w którym spotykają się "prądy życiowe". Ponadto niektórzy autorzy zwracają uwagę, że właśnie w rejonie przegrody kumuluje się tzw. "światło serca" — uniwersalna siła łącząca człowieka z jego wewnętrzną mądrością i zewnętrzną empatią.